sobota, 30 sierpnia, 2025
GikLik
  • STRONA GŁÓWNA
  • Na ekranach
    • Filmy
    • Animacje
    • Seriale
  • Gry
    • Growe nowości
    • Retro granie
    • Bez prądu
  • Muzyka
    • Kultowe nuty
    • Znalezione nuty
  • Inne
    • Lifestyle
    • Książki
    • Poradniki
    • Quizy
  • Słodziaki
  • Error
  • Wesprzyj
No Result
View All Result
  • STRONA GŁÓWNA
  • Na ekranach
    • Filmy
    • Animacje
    • Seriale
  • Gry
    • Growe nowości
    • Retro granie
    • Bez prądu
  • Muzyka
    • Kultowe nuty
    • Znalezione nuty
  • Inne
    • Lifestyle
    • Książki
    • Poradniki
    • Quizy
  • Słodziaki
  • Error
  • Wesprzyj
No Result
View All Result
GikLik
No Result
View All Result

Naypyidaw. Sztuczna stolica, w której nikt nie chce mieszkać

Anna Jadowska-Szreder by Anna Jadowska-Szreder
2023-09-25
w Error, Lifestyle
Udostępnij na FacebookuUdostępnij na Twitterze

Nagle w centrum naszego kraju pojawia się nowe, ogromne powierzchniowo miasto, a rząd ogłasza, że od teraz będzie to stolica Polski. Nikt nie był przygotowany na taką informację – ani my, ani reszta świata. Wszystko to dzieje się pomimo faktu, że Warszawa ma się całkiem dobrze. Tak właśnie można wyobrazić sobie powstanie Naypyidaw – najdziwniejszej stolicy świata, położonej w Mjanmie (dawnej Birmie).

Buddyjska świątynia Uppatasanti w Naypyidaw. /Fot. Trond Viken, Utenriksdepartementet

Do roku 2005 stolicą Mjanmy był Rangun. Ten status przysługiwał mu łącznie 143 lata z niewielkimi przerwami w okolicach I i II wojny światowej.  W tamtym roku miasto zamieszkiwało prawie pięć milionów mieszkańców (obecnie jest ich o ponad dwa miliony więcej) i było ono tętniące życiem, dlatego nikt nie spodziewał się takiej zmiany. Birmański wojskowy rząd od 2002 roku w tajemnicy przed wszystkimi, zupełnie od zera budował nową stolicę – miasto o powierzchni 7 054 km2, trzynaście razy większej od Warszawy.

Wybrany został obszar oddalony o prawie czterysta kilometrów od Rangunu. Najprawdopodobniej właśnie położenie ówczesnej stolicy nie podobało się rządowi, ponieważ znajdowała się ona blisko Morza Andamańskiego, przez co potencjalne, wrogie zagraniczne jednostki mogły szybko się do niej dostać. W dodatku zagospodarowanie tego miejsca dawało dyktatorom nadzieję na wzmocnienie swojej pozycji w nieustabilizowanej części państwa. Nadal jednak są to tylko domysły.

6 listopada 2006 roku nastąpiła wielka przeprowadzka. Według zeznań świadków, z Rangunu miały wyjechać tysiące załadowanych ciężarówek – nie tylko w sprzęt, ale również w ludzi. Rząd podobno nakazał urzędnikom przeprowadzenie się do nowej stolicy, a każdy protest był wyciszany przez groźby więzienia. Co ciekawe, w 2008 roku doszło także do przewiezienia całego ranguńskiego ogrodu zoologicznego do Naypyidaw – miało być to możliwe dzięki użyciu ponad czterystu pojazdów.

Jak wygląda Naypyidaw?

Budowa miasta pochłonęła ponad cztery miliardy dolarów. Zostało ono stworzone z niemałym rozmachem – posiada dwudziestopasmową autostradę, ogromne luksusowe hotele, willowe osiedla i złote pomniki. Nie stanowiłoby kłamstwa stwierdzenie, że poprzednia stolica była przeludniona, więc może wybudowanie nowego miasta nie było złym posunięciem? Niestety w praktyce, nawet jeśli ktoś chce przeprowadzić się do Naypyidaw, to często nie ma na to szans. Miasto jak na standardy Mjanmy jest bardzo drogie, a wielu mieszkańców tego azjatyckiego kraju żyje na poziomie skrajnego ubóstwa.

Jak już wspomniałam, omawiana stolica jest powierzchniowo trzynaście razy większa od Warszawy, ale liczba ludzi zamieszkująca ją jest o ponad 1/3 mniejsza (a i tak istnieje szansa, że rząd zawyża statystyki). Taki stan rzeczy powoduje, że przebywając w Naypyidaw chociażby na próżno jest oczekiwać komunikacji publicznej. Turyści, którzy odwiedzili to miejsce, polecają poruszanie się autostopem lub zamówienie taksówki, choć skorzystanie z drugiej opcji też nie zawsze jest możliwe. Trzeba przyznać, że to właśnie zdjęcia opustoszałej wielopasmowej autostrady są najbardziej flagowe dla omawianego miasta.

Innym charakterystycznym punktem Naypyidaw jest prawie stumetrowa pagoda Uppatasanti, która stanowi tak naprawdę replikę pagody Szwedagon znajdującej się, a jakżeby inaczej, w Rangunie. Ta buddyjska świątynia jest kolejnym dowodem na to, że  rząd w sposób dosłowny i nieudolny próbował przenieść byłą stolicę w inne miejsce.

Miasto jest podzielone na strefę hotelową, mieszkalną, administracyjną i wojskową. Wiele osiedli mieszkaniowych jest niemalże opustoszałych, ponieważ nawet osoby, które pracują w Naypyidaw, nie chcą w nim mieszkać i wracają setki kilometrów do swoich domów. Warto dodać, że rząd Mjanmy próbował przenosić również siedziby firm ze starej do nowej stolicy, jednak wiele z nich po czasie wróciło do Rangunu.

Mało kto chciał zostać w tym sztucznie stworzonym, nowym mieście pomimo faktu, że oferuje ono chociażby niezawodną elektryczność i dostęp do szybkiego Internetu, co jest dużym wyróżnieniem na tle innych mjanmańskich miejscowości. Gdy jednak już ktoś postanowił osiedlić się w nowej stolicy, to zostało mu przydzielone odpowiednie lokum uzależnione od zajmowanego przez niego stanowiska. Domy różnią się od siebie swoją jakością i wielkością. Większość niskich rangą urzędników zamieszkuje akademiki i koszary, natomiast najważniejsze jednostki posiadają bogate rezydencje. 

Wycieczka do Naypyidaw

Jeśli kiedyś chcielibyście wybrać się do tego dziwnego, aczkolwiek na pewno wartego zobaczenia miasta, trzeba mieć na uwadze utrudnienia komunikacyjne – jedyne możliwości to transport własny, taksówka lub autostop. Hotele, choć luksusowe, w przeliczeniu na polską walutę powinny wychodzić bardzo korzystnie cenowo. Podobno sami mieszkańcy Mjanmy są w większości bardzo serdeczni i pozytywnie nastawieni do obcokrajowców, jednak ze względu na niestabilną sytuację w tym kraju warto wcześniej dokładnie zaplanować swoją podróż i śledzić najnowsze informacje.

Tags: azjaciekawostkiMjanmaNaypyidawświat
Postaw mi kawę na buycoffee.to
Poprzedni artykuł

Odcinek kreskówki „Chojrak – tchórzliwy pies”, którego nigdy nie oglądaliście

Następny artykuł

Goomby. Czy też nazywaliście je sowami?

Anna Jadowska-Szreder

Anna Jadowska-Szreder

Fanka małych kotków i horrorów gore (nie mieszać). Lubi pisać o kreskówkach i grach, szczególnie tych z czasów dzieciństwa. W wolnym czasie przegląda Internet w poszukiwaniu dziwnych treści, zastanawiając się jednocześnie, co robi ze swoim życiem.

PolecaneArtykuły

PETA ma problem z wirtualną krową. Problemy pierwszego świata
Error

PETA ma problem z wirtualną krową. Problemy pierwszego świata

2025-08-18
Helskie wyzwanie cz. 3. „Byliśmy na plaży naturystów”
Lifestyle

Helskie wyzwanie cz. 3. „Byliśmy na plaży naturystów”

2025-07-24
Helskie wyzwanie cz. 2. „Przeszliśmy pieszo cały półwysep”
Lifestyle

Helskie wyzwanie cz. 2. „Przeszliśmy pieszo cały półwysep”

2025-07-24

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Najnowsze

Andy Anderson. Komiczna postać oparta na agresywnym ojcu

Andy Anderson. Komiczna postać oparta na agresywnym ojcu

2025-08-23
PETA ma problem z wirtualną krową. Problemy pierwszego świata

PETA ma problem z wirtualną krową. Problemy pierwszego świata

2025-08-18
SpongeBob powraca w wielkim stylu. Gra i film jeszcze w tym roku

SpongeBob powraca w wielkim stylu. Gra i film jeszcze w tym roku

2025-08-04
Helskie wyzwanie cz. 3. „Byliśmy na plaży naturystów”

Helskie wyzwanie cz. 3. „Byliśmy na plaży naturystów”

2025-07-24
Helskie wyzwanie cz. 2. „Przeszliśmy pieszo cały półwysep”

Helskie wyzwanie cz. 2. „Przeszliśmy pieszo cały półwysep”

2025-07-24

Giklik to ciekawskie stworzenie, które wciśnie się wszędzie tam, gdzie zwęszy interesujący temat – szczególnie dotyczący szeroko rozumianej popkultury oraz tematów około internetowych. Jeśli jesteś Giklikiem, to rozgość się na naszych włościach.

Kontakt

giklik.kontakt@gmail.com

Facebook

YouTube

Dodatkowe informacje

  • Polityka plików cookies (EU)
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Zarządzaj zgodą

© 2025 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.

No Result
View All Result
  • STRONA GŁÓWNA
  • Na ekranach
    • Filmy
    • Animacje
    • Seriale
  • Muzyka
    • Kultowe nuty
    • Znalezione nuty
  • Gry
    • Growe nowości
    • Retro granie
    • Bez prądu
  • Inne
  • Słodziaki
  • Error
  • Wesprzyj
Zarządzaj zgodą
Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Funkcjonalne Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych. Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
Zarządzaj opcjami Zarządzaj serwisami Zarządzaj {vendor_count} dostawcami Przeczytaj więcej o tych celach
Zobacz preferencje
{title} {title} {title}