sobota, 30 sierpnia, 2025
GikLik
  • STRONA GŁÓWNA
  • Na ekranach
    • Filmy
    • Animacje
    • Seriale
  • Gry
    • Growe nowości
    • Retro granie
    • Bez prądu
  • Muzyka
    • Kultowe nuty
    • Znalezione nuty
  • Inne
    • Lifestyle
    • Książki
    • Poradniki
    • Quizy
  • Słodziaki
  • Error
  • Wesprzyj
No Result
View All Result
  • STRONA GŁÓWNA
  • Na ekranach
    • Filmy
    • Animacje
    • Seriale
  • Gry
    • Growe nowości
    • Retro granie
    • Bez prądu
  • Muzyka
    • Kultowe nuty
    • Znalezione nuty
  • Inne
    • Lifestyle
    • Książki
    • Poradniki
    • Quizy
  • Słodziaki
  • Error
  • Wesprzyj
No Result
View All Result
GikLik
No Result
View All Result

Tłumaczenie Bagińskiego. Wątki w „Wiedźminie” zmienione, bo Amerykanie są głupi

Sebastian Jadowski-Szreder by Sebastian Jadowski-Szreder
2023-08-03
w Seriale
Udostępnij na FacebookuUdostępnij na Twitterze

Choć włodarze Netflixa, a nawet sam Andrzej Sapkowski nie dostrzegają problemów w serialowym „Wiedźminie”, fani są raczej jednomyślni. To, co jest nam dane zobaczyć, wyłącznie ochrzczono „Wiedźminem”, natomiast pod względem fabularnym nie ma z tą sagą nic wspólnego. Na ratunek dziełu rzucił się również Tomasz Bagiński, wychodząc ze śmiałą tezą, iż uproszczenia scenariuszowe jawią się jako niezbędne, bo Amerykanie są zbyt głupi.

Nie wprost, ale jednak

No dobrze, może Bagiński nie powiedział wprost, że mieszkańcy Stanów Zjednoczonych to idioci, ale moim zdaniem jego argumentacja oscyluje właśnie wokół takiego tłumaczenia. Znany z takich krótkometrażowych animacji jak „Sztuka spadania” czy „Katedra” Tomasz Bagiński pełni rolę producenta serialu.

Z racji, iż malkontentów wobec netflixowego „Wiedźmina” nie brakuje, polski twórca postanowił coś z tym zrobić. Wytykanych wad jest wiele, ale najczęściej widzowie wskazują na ogromne modyfikacje wprowadzane w scenariuszu, które nijak się mają do książek o Geralcie z Rivii. Scenarzyści niczego sobie nie robią z materiału źródłowego. Z tego też powodu najprawdopodobniej obsadzony w głównej roli Henry Cavill, który uwielbia świat wykreowany przez Sapkowskiego, postanowił zrezygnować z udziału w całym przedsięwzięciu.

W wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” Tomasz Bagiński ustosunkował się do faktu wymyślania dziwnych wątków. Skomentował on go następującymi słowami:

Gdy robi się serial dla ogromnej masy widzów, z różnymi doświadczeniami, z różnych części świata, a duża ich część to Amerykanie, to te uproszczenia nie tylko mają sens, one są niezbędne. Dla nas to bolesne, dla mnie też, ale wyższy poziom niuansu i skomplikowania będzie miał mniejszy zasięg, nie będzie docierał do ludzi.

Tomasz Bagiński, niegdyś mega szanowany Polski animator, dziś piesek Netflixa i obrońca gówna jakim jest serial Wiedźmin, wmawiający widzom że to z nimi coś nie tak. Ha tfu na ciebie

— king kimchi (@TadzixSolecki) August 3, 2023

I wiecie, możemy pobawić się w purystów językowych, ale rdzeń całego problemu nie ulega zmianie. Bagiński wprost stwierdza w przytoczonych słowach, że polska proza Sapkowskiego jawi się jako nazbyt skomplikowana, zwłaszcza dla odbiorcy amerykańskiego. Jednym słowem, Amerykanie to idioci.

Tylko czy oby na pewno, skoro znacznie bardziej oddające klimat książki gry z Geraltem jakoś zdobyły światowe uznanie? Co z książkami, które przecież też pojawiły się w Stanach Zjednoczonych i raczej nie zostały w żaden sposób zmodyfikowane na modłę jakiegoś rednecka z przyczepy kempingowej, który takowej lektury i tak by nawet nie wypożyczył z biblioteki?

Wszyscy winni, tylko nie ja

Potem Bagiński próbował zgrabnie wybrnąć z problemu, przerzucając odpowiedzialność na inne osoby. Jego zdaniem niektóre z zadanych mu pytań powinny zostać skierowane do Lauren S. Hissrich, showrunnerki serialu. Moim zdaniem jest to słuszne, bo to właśnie wspomniana Hissrich wobec zarzutu, że drugi sezon serialu mocno sfeminizowano, a Geralta uczyniono postacią drugoplanową, odpowiedziała, iż:

Właściwie to ja jestem tą silną, niezależną kobietą, którą chcesz obwinić za swój smutek.

Moje podejście wobec takich sytuacji zawsze jest takie, że jeśli ktoś, właściwie w ogóle o to niepytany, próbuje uświadomić rozmówcy, że jest silny, to w rzeczywistości taki właśnie nie jest. Ta sama showrunnerka broniła scenarzystów, którzy otwarcie śmiali się z twórczości Sapkowskiego oraz CD Projekt Red.

https://twitter.com/szylish_guy25/status/1686667530071388162

Następnie Bagiński wspomniał o „chaosie produkcyjnym”. Tłumaczył, iż choroba konkretnego aktora zmuszała ekipę do przeredagowania scenariusza lub skrócenia jakichś wątków z nim związanych. O ile poprzedni argument mogę zrozumieć, o tyle tutaj zakrawa to o absurd. Bo czy mamy do czynienia z wysokobudżetową produkcją, czy z przedstawieniem na szkolne jasełka, gdzie jeśli Jacek zachoruje, to wszystko padnie? Wydaje mi się, że choroba aktora to coś, co należy wliczyć w ryzyko, aby móc się odpowiednio przed tym zabezpieczyć.

Wróćmy jednak do argumentu numer jeden. Tomasz Bagiński niejako przerzuca odpowiedzialność na Hissrich, która bez dwóch zdań ponosi winę. Brzmi to jednak tak, jakby producent nie miał zielonego pojęcia, co wyczynia się na planie. Panie Tomaszu, jest pan producentem tego serialu i okrężne tłumaczenie, że nie mogło się w pewnym kwestiach czegokolwiek zrobić, jest naiwne.

Amerykanie oburzeni

Na reakcję amerykańskich fanów „Wiedźmina” nie trzeba było długo czekać. Wytknęli oni producentowi stereotypowe postrzeganie mieszkańca Stanów Zjednoczonych jako idioty, który nie zrozumie niczego, co jest bardziej zawiłe fabularnie.

Na Reddicie wielu internautów napisało, że twórcy serialu usilnie próbują znaleźć winnych swojej porażki. Użytkownicy zastanawiali się, jak – skoro Bagiński znalazł właśnie taki powód zmian scenariuszowych – „Grze o tron” udało się zyskać tak dużą oglądalność. Wspominają także o grze, bez której świat Geralta prawdopodobnie nigdy nie zyskałby takiej popularności.

Zdaje się, że pycha zgubiła twórców netflixowego serialu. Nie widzą problemu w tym, co aktualnie robią. Co więcej, nie zamierzają niczego zmieniać. To ci głupi widzowie odpowiadają za wszystkie krzywdy. Przy takim podejściu do tematu człowiek jeszcze bardziej zaczyna rozumieć strajk scenarzystów i aktorów. Może rzeczywiście lepiej będzie, jeśli przez jakiś czas studia po prostu nie będę niczego produkować. Bo tak, jak kupując jagodziankę, chciałbym, aby w środku miała jagody, a nie na przykład podgrzybki, tak oglądając serial o wiedźminie, chciałbym, aby był tam wiedźmin.

Tags: amerykageralthissrichnetflixsapkowskiserialshowrunnerkatomasz bagińskiwidzwiedźminwywiadzmiany
Postaw mi kawę na buycoffee.to
Poprzedni artykuł

„Osiołek Joko”. Odzyskane lost media mojego dzieciństwa

Następny artykuł

Piękno i kobiecość mermaidingu. Rozmowa z Mają Lange

Sebastian Jadowski-Szreder

Sebastian Jadowski-Szreder

Dorosły typ, który gra w gierki i ogląda filmy, zamiast wziąć się do uczciwej pracy. Udało mu się napisać książkę "Incydenty Antoniego Zapałki", która nawet jest dostępna w jakimś sklepie.

PolecaneArtykuły

Jako tako i fajrant. Recenzja „Rycerzy Doliny Rozdupy”
Animacje

Jako tako i fajrant. Recenzja „Rycerzy Doliny Rozdupy”

2025-04-18
„Batman: Mroczny Mściciel”. Gacek nie wiadomo dla kogo
Animacje

„Batman: Mroczny Mściciel”. Gacek nie wiadomo dla kogo

2025-08-08
Czwarty sezon The Boys skręcił w dziwną stronę. Recenzja ze spoilerami
Seriale

Czwarty sezon The Boys skręcił w dziwną stronę. Recenzja ze spoilerami

2024-07-31

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Najnowsze

Andy Anderson. Komiczna postać oparta na agresywnym ojcu

Andy Anderson. Komiczna postać oparta na agresywnym ojcu

2025-08-23
PETA ma problem z wirtualną krową. Problemy pierwszego świata

PETA ma problem z wirtualną krową. Problemy pierwszego świata

2025-08-18
SpongeBob powraca w wielkim stylu. Gra i film jeszcze w tym roku

SpongeBob powraca w wielkim stylu. Gra i film jeszcze w tym roku

2025-08-04
Helskie wyzwanie cz. 3. „Byliśmy na plaży naturystów”

Helskie wyzwanie cz. 3. „Byliśmy na plaży naturystów”

2025-07-24
Helskie wyzwanie cz. 2. „Przeszliśmy pieszo cały półwysep”

Helskie wyzwanie cz. 2. „Przeszliśmy pieszo cały półwysep”

2025-07-24

Giklik to ciekawskie stworzenie, które wciśnie się wszędzie tam, gdzie zwęszy interesujący temat – szczególnie dotyczący szeroko rozumianej popkultury oraz tematów około internetowych. Jeśli jesteś Giklikiem, to rozgość się na naszych włościach.

Kontakt

giklik.kontakt@gmail.com

Facebook

YouTube

Dodatkowe informacje

  • Polityka plików cookies (EU)
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Zarządzaj zgodą

© 2025 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.

No Result
View All Result
  • STRONA GŁÓWNA
  • Na ekranach
    • Filmy
    • Animacje
    • Seriale
  • Muzyka
    • Kultowe nuty
    • Znalezione nuty
  • Gry
    • Growe nowości
    • Retro granie
    • Bez prądu
  • Inne
  • Słodziaki
  • Error
  • Wesprzyj
Zarządzaj zgodą
Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Funkcjonalne Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych. Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
Zarządzaj opcjami Zarządzaj serwisami Zarządzaj {vendor_count} dostawcami Przeczytaj więcej o tych celach
Zobacz preferencje
{title} {title} {title}